Do czego ten film?

Część prezesów, właścicieli biznesów, czy marketingowców zadaje sobie pytanie - „OK może i znajdę pieniądze, ale co ja z takim filmem mogę zrobić, na YouTube wrzucę? Przecież tam będzie 13 wyświetleń, bo tylu członków rodziny kliknie z ciekawości”. Poniższy wpis jest dla tych, którzy mierzą się z podobnymi dylematami.

  1. Filmów nie robi się po to, by je gdzieś wrzucić. Należy przyjrzeć się ogólnym trendom komunikacyjnym w firmie i uczynić video jednym z narzędzi przekazu informacji.
  2. Filmy rzadko kiedy same się promują. Warto poświęcić trochę czasu i uwagi, by je wypromować. Warto poinformować innych pracowników o zrealizowanym wideo i wskazać kontekst jego zastosowania np. mailing do klientów, komunikacja w social media, prezentacja na stoisku itd.
  3. Warto postawić się w roli klientów i pomyśleć, jakie pytania mogliby chcieć zadać dotyczące oferowanych produktów i usług. Prosta ankieta, czy też rozmowa z osobami zajmującymi się sprzedażą bezpośrednią szybko wyłoniłaby zakresy tematyczne. Filmy odpowiadające na te pytania uproszczą komunikację i pomogą w budowaniu pozycji eksperckiej firmy.
  4. W dużych zakładach/firmach jedną z istotnych kwestii jest zachowanie stosownych procedur np. BHP. Wstępem do szkolenia można uczynić standaryzowany film, wykonany na zamówienie konkretnej fabryki. Wątek ten można rozszerzyć do poziomu komunikacji wewnętrznej – team building, komunikacja nowości, komunikacja sukcesów firmy i poszczególnych działów, a nawet pracowników.

Comments are closed.

Nasza strona korzysta z cookies! Miej to na uwadze! Czytaj więcej

Ustawienia cookies na naszej stronie mają za zadanie ułatwić Ci korzystanie z niej. Kliknij akceptuj jeśli nie masz nic przeciwko.

Zamknij